Zapowiedź męki i zmartwychwstania – 3. Niedziela Wielkiego Postu

fot. unsplash.com

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 2, 13-25)

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie».

W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo».

Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?»

On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

Dzisiaj już III Niedziela Wielkiego Postu. Może być to dobry moment na dokonanie pierwszych refleksji. Wiele w tym czasie słyszymy zachęt do postu, modlitwy, jałmużny, nawrócenia, umartwienia, rezygnacji, ofiary z siebie. Wszystko to ma służyć naszemu duchowemu rozwojowi, uczyć panować nad sobą, skupić się na tym co w życiu naprawdę istotne. Cały trud, który podejmujemy ukazuje nam prawdę o nas samych, jak wiele nam jeszcze brakuje, ile pracy jeszcze przed nami.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o Jezusie, który wypędza kupców ze świątyni, gorliwie troszcząc się o dom swojego Ojca. Świątynia jest szczególnym miejscem spotkania człowieka z Bogiem. Nasze ciało także jest świątynią, w której mieszka Duch Święty. Wszystkie wielkopostne praktyki mają służyć usuwaniu z tej świątyni tego, co przeszkadza w spotkaniu z Bogiem, abyśmy mogli prawdziwie się z Nim zjednoczyć. Nie bójmy się zatem zmian w naszym życiu, nie bójmy się „powywracać do góry nogami” naszego życia, troszcząc się prawdziwie o sprawy Boże.

Niech w tym wszystkim pomaga nam Duch Święty, który kieruje nasze serca ku Bogu. Aby nasze życie stawało się coraz bardziej zgodne z Jego wolą, aby nie ograniczało się do naszych własnych planów.

Kl. Adam Banicki

Zostaw swój komentarz

© 2021 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.