Kto powinien głosić Słowo Boże? – Niedziela Słowa Bożego

fot. unsplash.com

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 14-20)

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim.

Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

Wydaje się, że odpowiedź na zadane w tytule pytanie jest banalnie prosta. Wszyscy doskonale wiemy – każdy z nas. Jednakże to, co wiemy, nie zawsze idzie w parze z tym, co robimy. Mam takie wrażenie, że często czujemy się niegodni, nieumiejętni, że mówimy za cicho, nasz głos nie ma siły przebicia, że inni są lepsi, mają większą charyzmę – tych innych inni posłuchają. Jesteśmy wręcz przekonani o naszej ułomności w tej kwestii. No bo jak ksiądz, czy inny biskup z ambony zagrzmi, to do ludzi to dotrze!

A tymczasem, wy, którzy to czytacie, jesteście idealnymi kandydatami na głosicieli Słowa Bożego. Tak, w poprzednim zdaniu nie ma żadnego błędu. Bóg chce byś głosił Jego słowo tam, gdzie żyjesz – w twojej rodzinie, domu, pracy, szkole, uczelni i tak dalej. Tyle okazji! Czym różnisz się od głównego bohatera dzisiejszego pierwszego czytania?  W Księdze Jonasza wielokrotnie widzimy jak Jonasz ucieka przed Bogiem i Jego wezwaniem, aby głosił Boże Słowo. W końcu jednak daje się Bogu przekonać. A może zauważasz jakieś podobieństwo do siebie w historii Pawła Apostoła? Bóg ma w sobie tak wielkie pokłady miłości, że potrafi do siebie przekonać nawet największego wroga – Szawła z Tarsu – aby ten, już pod innym imieniem, głosił Jego słowo!

Tak samo w dzisiejszej Ewangelii padają imiona tych, którzy mieli głosić Dobrą Nowinę. Jeden lepszy od drugiego. Piotr, który szybciej mówił, niż myślał, Jakub i Jan, którzy sprzeczali się o to, który z nich jest większy… Innymi słowy, nikt z nich nie był idealny. Czasem mieli swoje widzimisię, swój pogląd na daną sytuację słabości, braki, niewierności, ale mieli jeden wspólny mianownik. To Bóg wybrał ich – takimi jacy są – aby głosili Słowo Boże.

Dlaczego tak się stało? Bo On sam tak chciał. Dlatego wy wszyscy, którzy to czytacie, drodzy chrześcijanie, jesteście wybrani przez Boga do głoszenia Dobrej Nowiny! W tę trzecią niedzielę Okresu Zwykłego, którą Papież Franciszek ustanowił Niedzielą Słowa Bożego, chciejmy sobie uświadomić, że to nie jest tylko takie jednorazowe wydarzenie, jeden dzień w ciągu roku. Nie! Niech ta niedziela będzie taką zachętą, aby każdy dzień naszego życia stawał się Dniem Słowa Bożego. No bo w końcu zostaliśmy wybrani do rozszerzania Dobrej Nowiny. Słowo, które Bóg nam zostawił jest wielkim dowodem Jego miłości. Ta miłość pragnie się rozszerzać. Więc nie mówmy, że nie damy rady, że to nas przerasta. Skoro Bóg nas chce, to z pewnością nam w tym Jego dziele pomoże.

kl. Marcin Małecki

Zostaw swój komentarz

© 2022 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.