Klerycy na Adwent

 

Przeżyj Adwent razem z nami! Przygotowaliśmy dla wszystkich naszych przyjaciół i czytelników specjalne zamyślenia na czas tegorocznego Adwentu.

W każdy czwartek kleryk Rafał przybliżać nam będzie różne symbole tego szczególnego czasu (dziś opowie nam o wieńcu adwentowym). W duchu zamyślenia i modlitwy przeżywać chcemy także weekendy, które rozpoczynać będziemy razem z klerykiem Jakubem, dzielącym się z nami trafnymi spostrzeżeniami i własnym doświadczeniem. W niedziele zaś możemy przeczytać artykuły znanego już nam kleryka Pawła.

Chcesz przeżyć dobrze ten czas? Czuwaj, módl się i oczekuj razem z nami!

 

Oto pierwszy artykuł z serii.

Bardzo często na jednych z pierwszych Rorat zadaje się dzieciom pytanie o tradycyjne symbole adwentowe. Jedną z odpowiedzi, jaka najczęściej pada jest wieniec adwentowy. Nietypowa ozdoba, która pojawia się w I Niedzielę Adwentu, a w każdą kolejną zapala się następną świecę. No właśnie, czy to tylko ozdoba?

Z historii wieńca można tylko przytoczyć fakt, że nie ma on korzeni katolickich, a ewangelickie, gdyż zwyczaj zapalania świec na drewnianym kole pochodzi z XIX wieku z Hamburga. Ale chyba nie to jest najistotniejsze (w końcu ubieranie choinki na Święta też nie jest polskim zwyczajem). Symbolika wieńca, jako koła, oznacza pełnię, jaką jest Chrystus. To Jego przyjścia oczekujemy na końcu czasów i to oczekiwanie wyraża też pierwsza część adwentu, w której obecnie trwamy. Refleksja adwentowa kieruje nasz wzrok ku Chrystusowi, który jest Początkiem i Końcem, i który został posłany przez Ojca, „gdy nadeszła pełnia czasu” (por. Ga 4,4). Każda kolejna świeca symbolizuje każdą kolejną niedzielę adwentu. Świece w naszych parafiach mają pewnie różną kolorystykę i to też ma swoją symbolikę. Umieszczanie świec czerwonych wyraża oczekiwanie na Mesjasza. Trzy świece fioletowe i jedna różowa nawiązują do kolorów szat liturgicznych, używanych w adwencie.

Widzimy zatem, że ten prosty, świerkowy wieniec z czterema świecami, nie jest tylko zwykłą ozdobą kościołów. Warto też może zadbać o obecność wieńca w naszych domach, wokół którego gromadzilibyśmy się co niedzielę na modlitwie. Skoro w tygodniu jesteśmy tak zabiegani przy świątecznych porządkach i przygotowaniach, dajmy się zaprosić Jezusowi na chwilę rodzinnej refleksji i modlitwy chociaż w niedzielny wieczór.

Rafał

Zostaw swój komentarz

© 2021 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.