Uroczystość Najświętszej Trójcy

  • Tagi

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 3, 16-18)

Jezus powiedział do Nikodema:

«Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».

Trójca Święta jest dla każdego człowieka niepojętą tajemnicą. Już od pierwszych wieków próbowano przekazać wiernym istotę Trójcy. Na ciekawy pomysł wpadł w V w. św. Patryk, który za pomocą trójlistnej koniczyny, głosił prostym ludziom jedynego Boga w trzech Osobach.

Boże działanie w różnych Osobach ukazuje nam cała Liturgia Słowa tej niedzieli. Wczytując się w pierwsze czytanie okazuje się, że Bóg ze Starego Testamentu nie musi być wcale Bogiem srogim. Wręcz przeciwnie. Jest on łagodny, miłosierny i nieskory do gniewu. Czy  właśnie nie takiego Boga Ojca potrzebujemy?

Przeżywając tydzień temu Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, zwanego Pocieszycielem, warto pamiętać, że to On właśnie powinien obudzić we mnie radość, ale jeśli się tak nie stało, jest jeszcze szansa. Św. Paweł w drugim czytaniu przecież przypomina: radujcie się, pokrzepiajcie się na duchu, pokój zachowujcie. Jest to cenne zwłaszcza teraz, gdy wizja ograniczeń i problemów wynikających z epidemii napełnia nas pesymizmem. Bóg jednak, jak mówi Ewangelia, dał swojego Syna całemu światu, aby każdy miał życie wieczne, aby osiągnął niebo. Jest ono dla nad darem z miłości, a przecież dar to nie jakiś niewyobrażalny cel, który zdobędą ludzie tylko najwybitniejsi. Ten dar, wystarczy odpowiednio przyjąć. Dlatego na tej drodze towarzyszy nam kochający Ojciec, ofiarny Syn i pocieszający Duch, którego przyzywamy chociażby przy każdym znaku krzyża.

Właśnie poprzez takie spojrzenie Trójca Święta choć niepojęta, może być dla nas bardzo bliska, obecna na każdym kroku naszej codzienności, tak jak wspomniana już koniczyna, rosnąca w tym czasie wokoło, nawet na skalistej i piaszczystej glebie. Wystarczy ją jedynie zauważyć.

kl. Piotr Mroczkowski

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.