Kim dla kleryka jest święty Jan Paweł II?

fot. arch. PWSD. Pielgrzymka Jana Pawła II do Gniezna w 1979 roku

Niewątpliwie moje dzieciństwo przeniknięte zostało w jakimś stopniu przez osobowość świętego papieża. Nie stało się to przez osobistą z nim znajomość, nie przez zasłuchanie w jego nauczanie. O tym w tak młodym wieku nie mogło być mowy. Jednak to w jaki sposób na Wojtyłę spoglądała moja rodzina dawało do myślenia.

Pamiętam do dziś atmosferę, która panowała w rodzinnym domu mojej mamy w ostatnich chwilach ziemskiego pielgrzymowania papieża Polaka. Nie rozumiałem jej wtedy. Miałem jednak przeświadczenie, że nie był to zwykły, szary człowiek. To był ktoś więcej. Ludzie bowiem zawdzięczali mu to, w jaki sposób patrzyli na świat. Był dla nich prawdziwym drogowskazem na codzienność. Całą swoją osobą prezentował prawdy, którym sam był oddany.

Ten obraz Karola Wojtyły jest we mnie cały czas obecny i nieustannie zastanawia, prowokuje do refleksji nad tematem życia i człowieczeństwa ale spędzonego w relacji z Bogiem.

Tak początkowo kreowała się w mojej głowie wizja tego papieża. Z biegiem czasu dowiadywałem się różnych faktów o nim, które pełniej pozwalały mi docenić jego osobę. Jednym z nich jest przebaczenie złoczyńcy – temu, który próbował papieża zabić. Jan Paweł II nie stanął w tej chwili z nienawiścią czy wrogością, lecz z prawdziwą miłością. Między innymi takie zachowania papieża Polaka stawały się dla mnie pretekstem do pomyślenia o Bogu. Jego postawy do tego prowokowały.

Widocznym dla mnie znakiem, że Jan Paweł II nie był człowiekiem żyjącym jedynie przyziemnie jest dziedzictwo, które po nim zostało. Nie mam na myśli własności papieża, lecz cały dobytek pozostawiony w społeczeństwie i ludzkich sercach. Gdyby nie zafascynowanie niektórych osób postacią świętego Jana Pawła II, nie moglibyśmy doświadczyć dobra, które płynie z wielu organizacji, fundacji czy inicjatyw. Część z tego dobytku zainicjował sam, a dla części stał się on inspiracją.

Święty Jan Paweł II jest przykładem człowieka w pełnym tego słowa znaczeniu. To on jednoczy w sobie zarówno świętość jak i człowieczeństwo, stając się przez to prawdziwym autorytetem również dla mnie.

kl. Eryk Daniel

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.