Przemyślenia na niedzielę (5.04.2020)

 

Przez czterdzieści dni przygotowywaliśmy nasze serca przez modlitwę, pokutę i uczynki chrześcijańskiej miłości. Od dziś Kościół rozpoczyna obchód misterium paschalnego, poczynając od uczczenia pamiątki uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, gdzie miał umrzeć i zmartwychwstać. Najpierw powróćmy do tych dni w których, tak jak Lud Izraela, pielgrzymowaliśmy przez pustynię, trwając przy Bogu, który nas wypróbował poprzez różne doświadczenia, oczyszczając nas ze złych skłonności.

Zachowaj w pamięci tę całą drogę, którą prowadził cię Pan, twój Bóg, przez pustkowia po to, aby przez udrękę wypróbować ciebie i sprawdzić, co jest w twoim sercu: będziesz czy nie będziesz przestrzegał Jego przykazań. Pwt 8, 2

Uczyń rachunek sumienia…

Dziś wypadałoby uczynić „rachunek sumienia”. Możemy porównać naszą postawę przed i po czterdziestu dniach nawrócenia i pokuty. Byliśmy słabi, ślepi, głusi, trędowaci a może nawet i martwi w relacji do Boga? Czy nasze dotychczasowe postępowanie opierało się w mniejszym lub większym stopniu na tzw. korzystaniu z życia? Być może po ludzku było nam dobrze i przyjemnie, ale mimo to odczuwaliśmy jakąś przeszywającą pustkę. Człowiek nie może nasycić się „skarbami” świata doczesnego, ale odnajduje swoją pełnię w miłosnej relacji do Boga.

W czasie tej wędrówki widzieliśmy Jezusa kuszonego na pustyni (1), byliśmy świadkami Jego Przemienienia na górze Tabor (2), następnie dostrzegliśmy Go rozmawiającego z Samarytanką przy studni (3), potem słyszeliśmy świadectwo człowieka, którego wzrok został uzdrowiony (4). Na samym końcu byliśmy świadkami wskrzeszenia martwego Łazarza (5). W związku z tym zastanów się:

  1. Czy w swoim życiu prowadzisz zwycięskie walki z pokusami?
  2. Czy nadstawiasz słuch na głos Ojca, tak jak to czynił Syn Boży?
  3. Jesteś spragniony „wody, która tryska ku życiu wiecznemu” (Ducha Świętego)?
  4. Czy masz pragnienie otworzyć oczy na swoje życie wewnętrzne?
  5. Czy w twoim sercu jest pragnienie życia wiecznego w Chrystusie?
Wejrzyj w głąb swej duszy i podążaj za Królem Pokoju…

Raduj się wielce, córko Syjonu! Wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do Ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy Za 9, 9

Dziś widzisz, jak Jezus uroczyście wkracza do Jerozolimy. Nie wjeżdża On na złotym wozie czy rydwanie, będąc przy tym obleczony w lśniącą i drogocenną purpurę. Chcąc wypełnić Pisma, wybrał oślęcie – zwierzę ubogich, miłujące zgodność i pokój. Nie rozkazał On swoim uczniom wznosić okrzyków triumfalnych czy wojennych, ale wkroczył w ciszy, jako pokorny, sprawiedliwy i zwycięski Król – Sługa Pański. Pomimo tej prostoty tłum dostrzega w Nim Mesjasza i wita Go radosnymi okrzykami, usławszy przed Nim drogę gałązkami palm i swymi płaszczami.

Czy w twojej duszy nastał pokój, który przyczynił się do cichego, pokornego i sprawiedliwego życia? Jeśli tak się stało, to wiedz, że okres Wielkiego Postu był dla ciebie czasem cennym i owocnym, gdyż ta pielgrzymka przyczyniła się do zjednoczenia twojego serca z Najświętszym Sercem Chrystusa Króla. Współpracując z łaską Bożą, odniosłeś w swoim życiu zwycięstwo nad szatanem, a przez to nie jesteś już jego niewolnikiem. W ten sposób stałeś się dyspozycyjny do pełnienia woli Bożej nie tylko w swoim życiu, lecz także w twoim otoczeniu.

Mimo trudności nie poddawaj się!

W owym dniu poniżony będzie każdy człowiek, runie wyniosłość ludzi, a tylko Pan wywyższony zostanie. Iz 2,17

Jezus zna zamysły serc wszystkich, dlatego wśród otaczającego Go tłumu dostrzega również  zatwardziałych grzeszników, którzy w swych sercach już wznoszą butne okrzyki: „ukrzyżuj!”. Jezus mógłby się im przeciwstawić swoją Boską mocą, mógłby ich publicznie ujawnić i unicestwić ich zamiary. Lecz On nie chce zwyciężać i panować siłą, ale miłością i słodyczą, dając szansę i wolną wolę na nawrócenie.

Mimo twojej otwartości i dobrej woli możesz zostać odrzucony i wyszydzony przez innych. W takich trudnych sytuacjach pomyśl o Jezusie, który również tego doświadczył. Nie unoś się gniewem i nie zniechęcaj się, ale zapłacz w duchu nad nimi, tak jak Jezus to uczynił Jezusa nad Jerozolimą i pomódl się za nich. Spróbuj również odczytać, co Bóg chciał ci powiedzieć przez to doświadczenie, w tym czasie i w takich okolicznościach.

Błogosławcie tych, którzy was prześladują. Błogosławcie, a nie złorzeczcie. Nikomu złem za zło nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wszystkim ludziom. Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. Rz 12, 14. 17-18. 21.

 Czy porażka oznacza przegraną?

Jeśli uważasz, że zmarnowałeś Wielki Post, nie widzisz w sobie poprawy i zadręczasz się myślami, że mógłbyś lepiej się postarać, to pamiętaj, że czas nawrócenia i pokuty trwa nie tylko czterdzieści dni każdego roku, ale przez całe życie! Może zadręczasz się tym, że złamałeś swoje postanowienia wielkopostne, ale i przez to Bóg chce ci powiedzieć, że człowiek jest słaby, dlatego całym swoim sercem, duszą i umysłem musi być zjednoczony ze swoim Stwórcą. Oczywiście dopuszcza On na człowieka różne trudne doświadczenia, ale to dzięki nim ćwiczy On twoją duszę.

Dziecko, jeśli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenia! Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia! Przylgnij do Niego, a nie odstępuj, abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim. Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały! Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu – w piecu utrapienia. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj! Syr 2, 1-6

Hosanna!

Spójrz zatem jeszcze raz na Jezusa wkraczającego do Jerozolimy. Spójrz na cichego, pokornego i sprawiedliwego Króla pokoju. Być może osiągnąłeś już jakiś stopień podobieństwa do Niego, ale wystarczy jedna chwila, jeden moment i możesz odejść w cień lub pogrążyć się w ciemnościach niewoli grzechu. Dlatego niech twoje serce codziennie woła radośnie: „zbaw mnie ode złego”, co w języku hebrajskim brzmi właśnie „hosanna”.

fot. unsplash.com

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.