Miłość Boża w drugim człowieku- świadectwo wolontariatu w Mielżynie #3

 

W minionym tygodniu klerycy roku propedeutycznego udali się do Mielżyna, do Domu Pomocy Społecznej, aby pomagać podopiecznym jako wolontariusze. Przedstawiamy wam ich świadectwa. Trzech śmiałków, trzy perspektywy, trzy spojrzenia… Kolejnym świadectwem dzieli się kl. Bartłomiej

Wizyta w domu pomocy społecznej w Mielżynie dała mi sporo do myślenia i skłoniła do kilku refleksji. Stresowałem się przed pierwszym spotkaniem z podopiecznymi. Ktoś mógłby pomyśleć, że bałem się ich, a tak naprawdę bardziej bałem się o nich. Pierwsze myśli jakie miałem przed wejściem do grup to: Co mam robić, żeby ich nie skrzywdzić? Jak mam się zachowywać, żeby ich nie urazić? Jednak po pierwszym spotkaniu moje obawy całkowicie odeszły ode mnie.

Wszyscy są tam wyjątkowo otwarci w uczuciach. Na przywitanie podbiegła do mnie jedna z podopiecznych i od razu z uśmiechem na twarzy zaczęła mnie przytulać. Wtedy pomyślałem sobie jak niewiele może być potrzebne komuś do szczęścia. Wystarczył sam fakt, że ktoś chce ich odwiedzić i spędzić z nimi czas. Innym momentem, który mnie niesamowicie złapał za serce to ten gdy usłyszałem „kocham Cię” tylko za to, że byłem człowiekiem dla człowieka. Uczucie, że ktoś może kochać tak poprostu i bezinteresownie jest w stanie stopić nawet najbardziej zatwardziałe serce. To tylko dwie chwile, które jakoś bardziej  zapadły mi w pamięć, a możnaby o spotkaniach w Mielżynie pisać bez końca.

Takie momenty pokazują miłość Bożą w drugim człowieku. Księga Mądrości w pierwszym rozdziale mówi: „Szukajcie Go w prostocie serca”. Oni właśnie takiego Boga pokazują w sobie. Zacząłem się zastanawiać co na przestrzeni wieków musiało się z nami stać, że nie potrafimy cieszyć się z prostych rzeczy tak jak oni to robią? Co się z nami stało, że nasza miłość  w większości nie jest bezinteresowna? Takie myśli pozostają mi w głowie po tych dwóch dniach spędzonych z podopiecznymi w Mielżynie.

Na pewno dobrze będę wspominał ten wyjazd i chętnie wracał w tamte strony. Bez wątpienia ten czas nauczył mnie szacunku dla drugiego człowieka i pokazał mi inną stronę patrzenia na świat.

kl. Bartłomiej

fot. DPS Mielżyn

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.