Autentyczność w relacji to podstawa – świadectwo wolontariatu w Mielżynie #1

 

W minionym tygodniu klerycy roku propedeutycznego udali się do Mielżyna, do Domu Pomocy Społecznej, aby pomagać podopiecznym jako wolontariusze. Przedstawiamy wam ich świadectwa. Trzech śmiałków, trzy perspektywy, trzy spojrzenia… Kl. Eryk jako pierwszy dzieli się z nami swoimi odczuciami po tym krótkim, ale jak bardzo intensywnym czasie wolontariatu

Nie był to mój pierwszy kontakt z osobami niepełnosprawnymi, ale z pewnością ten był wyjątkowy. Jechałem do Mielżyna z dużą otwartością i chęcią niesienia pomocy osobom, które jej potrzebują. Nie mogę jednak pominąć tego, że mimo wszystko byłem trochę zmieszany, bo bałem się, że nie będę potrafił dostosować się do podopiecznych.

Moje spojrzenie bardzo szybko się odmieniło. Siostry swoim zachowaniem pokazały, że do nikogo nie trzeba się tam dostosowywać, zmieniać swojego zachowania czy udawać kogoś kim się nie jest. Autentyczność w relacji to podstawa. Właśnie z taką postawą wszedłem w czas wolontariatu. Nie trzeba było długo czekać na kolejne życiowe lekcje. Tym razem nie zostały mi one udzielone przez siostry, lecz przez mieszkańców Mielżyńskiego DPSu. To jest ich miejsce, ich dom, a każdy wolontariusz jest tam jak gość, którego do siebie z otwartością zapraszają i z wielką chęcią dzielą się z nim swoimi doświadczeniami.

Najbardziej moja postawa odmieniła się podczas pracy z grupą IV, której mieszkańcami są głównie osoby nieporuszające się samodzielnie. Chwile spędzone z nimi naprawdę mogą odmienić serce. I wiem, że tak było w moim przypadku. Dostrzegłem, że dla nich nie liczą się zabawki czy różne inne przedmioty znajdujące się w ich otoczeniu, lecz drugi człowiek. To obecność innej osoby wywołuje uśmiech na twarzy i faktyczną radość.  Teraz wiem, że nie ja poświęciłem czas i uwagę im, lecz to oni ofiarowali się dla mnie.

Po tej wizycie zrozumiałem jak mały w stosunku do nich jestem, maleńki jak niemowlę. W tej relacji to ja stałem się uczniem a oni moimi wychowawcami. Myślę, że każdy człowiek powinien spędzić choć chwile z tak wspaniałymi osobami jakimi są podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Mielżynie. Z pewnością nie będzie to stracony czas.

kl. Eryk

fot. DPS Mielżyn

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.