Oczami kleryka – WIELKI WTOREK

  • Tagi

Czytany dzisiaj w liturgii fragment Ewangelii rozpoczyna się od zapowiedzi zdrady przez kogoś z Dwunastu. Te słowa Jezusa budzą niepokój w sercach uczniów. A Chrystus podaje Judaszowi chleb. Może była to ostatnia próba nawrócenia Judasza. Z miłością podaje mu kawałek chleba, a  z nim szansę. Judasz jednak tej miłości nie przyjmuje, a dana przez Nauczyciela ostatnia szansa, zostaje zmarnowana.

Piotr zadaje w dzisiejszej Ewangelii bardzo ważne pytanie: „Panie, dokąd idziesz?”. Wydaje się ono jednak niezrozumiałe, można by rzec nie na miejscu. Przecież Jezus zapowiadał apostołom swoją śmierć, mówił o tym, że wraca do Ojca. Tymczasem podczas Ostatniej Wieczerzy Piotr zadaje pytanie, na które powinien znać odpowiedź. Jakby zapomniał już wszystkie cuda Jezusa, nie wierzył, że jest on rzeczywiście Mesjaszem. Chrystus nie potępia jednak jego niepewności.

Pytanie Piotra o drogę i jej cel jest pytaniem fundamentalnym. Każdy z nas przecież ma własną drogę. Droga Jezusa jest jedna- to droga krzyżowa na Kalwarię. Nie ma innej. Wszyscy jesteśmy na nią zaproszeni.

Piotr kontynuując dialog z Jezusem zdobywa się na odważną deklarację: „Życie moje oddam za Ciebie”. Tym razem to Chrystus pyta Piotra: „Życie moje oddasz za mnie?”.I  bardzo szybko sprowadza na ziemię wygórowane obietnice Piotra. W tym wszystkim nie ma jednak złości ani żalu, ale troska i miłość, z jakimi podchodzi do ucznia. Ta wyrozumiałość Jezusa jest nadzieją dla mnie. Zwłaszcza, gdy podjęte postanowienia i zobowiązania okazują się niemożliwe do zrealizowania. Może i Twoje wielkopostne postanowienia wypadły nie tak, jak chciałeś. Ten Wielki Wtorek jest okazją do podsumowania wielkopostnych postanowień. Może zastanowię się nad tym, jak wyglądała droga Wielkiego Postu. A może dziś dopiero początek drogi, bo „Quo vadis?”(Dokąd idziesz?)-to nie zachęta do powtórki sienkiewiczowskiej lektury, ale pytanie wypływające z serca. To szczera chęć pójścia z Jezusem, za Nim. Bez względu na to, jaka była Twoja dotychczasowa droga, te ostatnie kroki do świąt paschalnych przejdź z Jezusem- On jest Drogą do Ojca. Dokąd idziesz, Panie? Dokąd ja idę? Chcę, żeby cel był ten sam- Ojciec, który wskrzesza i daje nowe życie.

 

kl. Wiktor Dropiewski

rok I

GRAFIKA

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.