Klerycy na Adwent – „Brama do magii świąt”

 

Bezpośrednio na granicy czasu Adwentu i świąt Bożego Narodzenia jest wieczerza wigilijna. Wówczas wspólnie zbieramy się wokół stołu i rozpoczynając od rozpalenia świecy, poprzez odczytanie fragmentu słowa Bożego (Łk 2, 1-20), często także przy kilku słowach jednego z domowników (głowy rodziny), docieramy do momentu składania sobie życzeń. Stajemy przed sobą z opłatkiem w dłoniach, by złożyć sobie wzajemnie kilka serdecznych słów i życzeń. Dalej to wspólne spożywanie potraw, kolędowanie, rozdawanie prezentów i uwieńczeniem jest „Pasterka” – Eucharystia o północy.

W miarę upływu lat, dojrzewam do uznania momentu życzeń jako chwili, z jednej strony najtrudniejszej w przeżywaniu kolacji wigilijnej, z drugiej natomiast jest on bardzo potrzebny i ważny! Łatwo ten moment przegapić. Tak po prostu podejść, pożyczyć zdrówka, pieniędzy i spokoju.Pytam się siebie: Czy nie są to życzenia? Oczywiście, że są to życzenia! Nawet podczas nich podszedłem do wszystkich. Nikogo nie pomijając! Nawet połamałem się z tymi, z którymi nie rozmawiam w rodzinie! Zaliczone! Jestem z siebie dumny! Ale… Czy o to chodzi?

Mam takie wewnętrzne przekonanie, że to anioł z Ewangelii słuchanej przy świątecznym stole składa najbardziej, prawdziwe i odpowiednie życzenia pasterzom, którzy właśnie takich słów potrzebują. Anioł stając przed nimi mówi: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. Trafiają te słowa doskonale w ich rzeczywistość życia. Pasterze w polu potrzebowali otuchy i wsparcia, gdyż po prostu się wystraszyli – kto z nas, by się nie wystraszył, gdyby dziś stanął przed nami anioł! Stąd warto, byśmy te ostatnie chwile adwentu wykorzystali na przemyślenia swoich słów, które mam powiedzieć bliskim. Co mam powiedzieć rodzicom, co babci, siostrze czy bratu? Pomyślmy: Czy nie powinniśmy za coś przeprosić? Za coś podziękować? Czy patrząc w oczy, poprosić o pomoc? Nie wstydźmy się łez! Moment ten jest bramą serca do przeżywania świąt! To jest moment „magii świąt”, kiedy jesteśmy blisko siebie, kiedy chcemy się ze sobą spotkać. Otwórzmy swoje serca! Niech Chrystus się w nas narodzi! Zaczerpnijmy Bożego pokoju, które przynosi Jego powtórne narodzenie!

Kiedy wydaje się to dla Ciebie trudne, a nawet niewykonalne. Idź z tym do  jeszcze adwentowej ciszy kościoła i trwając z tymi obawami na modlitwie, proś Pana Jezusa o łaskę odwagi. Mocy do tego, by chociaż stanąć przed bliskimi z otwartym sercem i szczerze podziękować za ich obecność obok nas!

Życzę Wam pięknych, prawdziwych i wypełnionych Bożym pokojem wigilijnych życzeń, a później głębokich rozmów z rodziną przy stole!

Marana tha!

                                                                                                                             Jakub

fot.: http://www.fokus.tv/news/symbole-swiat-bozego-narodzenia-co-symbolizuje-choinka-sianko-oplatek-lista-wigilijnych-potraw/10125–

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.