Klerycy na Adwent – „Raz w różu, raz we fiolecie… o co tutaj chodzi?”

 

W ostatnią niedzielę mogliśmy zobaczyć kapłana sprawującego Eucharystię w różowym ornacie. Skąd ten róż, skoro przez cały Adwent kapłan nosi fioletowy ornat? A jak jeszcze do tego dorzucimy białe szaty w czasie Rorat, to już w ogóle wszystko się miesza. Ale każdy z tych kolorów ma swoją głęboką symbolikę i znaczenie.

Biel na Roratach symbolizuje czystość Maryi. To Ona, jak już przypomnieliśmy sobie w zeszłym tygodniu, jest Jutrzenką zaranną na niebie, Zwiastunką przychodzącego Chrystusa. Stawiając Ją jako wzór, zwłaszcza w czasie Rorat, biały ornat nawiązuje bezpośrednio do Niej.

Fioletowy kolor, który pojawia się w niedziele Adwentu oraz w tych Mszach, które nie są Roratami, symbolizuje czas przygotowania i pokuty. Skoro oczekujemy przyjścia Zbawiciela, musimy się odpowiednio do tego przygotować, zwłaszcza przez pokutę i nawrócenie, prostowanie ścieżek życia.

Pozostaje jeszcze kolor różowy. Róż to nic innego, jak fiolet, pokuta i przygotowanie, rozjaśniony radością. Miniona niedziela, trzecia adwentu, nazywana jest Niedzielą Gaudete. Nazwa ta w języku łacińskim oznacza dosłownie „Radujcie się!” Mamy radować się, bo przyjście Pana jest już bliskie.

Widzimy, że tegoroczny adwent jest bardzo krótki, bo IV Niedziela Adwentu jest jednocześnie Wigilią Bożego Narodzenia. W tym roku wyjątkowo też złożyło się tak, że Niedziela Gaudete wypadła 17 grudnia. Dzień ten w adwencie jest szczególny, bo rozpoczyna tzw. drugą część Adwentu.

Czyli Adwent można podzielić? Jak najbardziej. Pierwsza część, trwająca do 16 grudnia, charakteryzuje się oczekiwaniem na przyjście Chrystusa na końcu czasów, co w sposób szczególny wyraża się w czytaniach mszalnych. Od 17 grudnia trwa druga część, która w czytaniach ukazuje oczekiwanie na narodzenie Zbawiciela, przytaczając m.in. moment Zwiastowania czy nawiedzenia św. Elżbiety. Ta część Adwentu wyróżnia się także Siedmioma Antyfonami Adwentowymi – ci, którzy odmawiają Nieszpory, codziennie w dniach 17-24 grudnia mają przed oczami te antyfony (krótkie wersety, nawiązujące do Pisma Świętego) bardzo bogate w treści i wyrażające oczekiwanie na przyjście Pana. Jest też pieśń adwentowa, złożona z tych antyfon, mam nadzieję, znana w wielu parafiach.

Na te ostatnie dni Adwentu nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć, aby przedświąteczne przygotowania nie przesłoniły nam Tego, który nadchodzi.

O, wschodzie ranny! Światło wiekuiste,

sprawiedliwości słońce promieniste,

przybądź i oświeć w ciemnościach siedzące,

nędznych tysiące!

Rafał

 

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.