Szkoła Animatora LSO

 

Jak zajmować się grupą ministrantów? Jakimi cechami powinien odznaczać się animator grupy? Na te i podobne pytania starali się znaleźć odpowiedź uczestnicy I Archidiecezjalnej Szkoły Animatora LSO, która odbyła się w dniach 8-14 sierpnia w miejscowości Maniowy, znajdującej się w sąsiedztwie Pienińskiego Parku Narodowego. Grupie trzynastu uczestników towarzyszył ks. Jakub Dębiec, diecezjalny duszpasterz LSO oraz czterech kleryków naszego seminarium – dk. Mateusz (VI rok), Przemek (VI rok), Kuba (V rok) i Rafał (IV rok).

Wyjazd rozpoczął się we wtorek 8 sierpnia, kiedy już od godzin porannych wyruszyliśmy w podróż. Naszym przystankiem tego dnia była Jasna Góra, gdzie uczestniczyliśmy w Eucharystii, a także w zasłonięciu cudownego obrazu. Po strawie duchowej oraz cielesnej, ruszyliśmy w dalszą podróż i w godzinach wieczornych dotarliśmy do celu. Wieczór upłynął nam na integracji.

Kolejne dni miały podobny do siebie układ. Po porannej Eucharystii i śniadaniu miała miejsce część szkoleniowa. W czasie jej trwania odbywały się zajęcia z pierwszej pomocy, roli animatora w grupie, a także formacji ministrantów na poszczególnych stopniach. Istotne też były warsztaty z prowadzenia zbiórek z poszczególnymi grupami wiekowymi ministrantów, a także poznawanie różnych form gier i zabaw integracyjnych.

Popołudnie spędzaliśmy na części rekreacyjnej. Byliśmy m.in. w Krościenku nad Dunajcem, gdzie zapoznaliśmy się bliżej z osobą Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie. Odwiedziliśmy także sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu. Korzystając z pięknej pogody, nie mogliśmy nie odwiedzić pobliskiego Zalewu Czorsztyńskiego i zamku w Niedzicy. Kąpiel w zalewie, rowery wodne i rejs statkiem doświadczyły wielu niezapomnianych wrażeń. Jeden dzień poświęciliśmy w całości na wyjazd do Zakopanego, gdzie udało nam się odwiedzić pustelnię Brata Alberta na Kalatówkach.

Wieczory natomiast upływały nam na grach i zabawach, a także wspólnym grillowaniu. W piątek przeżyliśmy też Adorację Najświętszego Sakramentu, łącząc się na modlitwie ze wszystkimi poszkodowanymi w wyniku nawałnicy, jaka nawiedziła naszą archidiecezję.

Ostatniego dnia, w drodze do Gniezna, odwiedziliśmy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. W godzinach wieczornych powróciliśmy do Pierwszej Stolicy.

Dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli w organizacji naszego wyjazdu. Dziękujemy również wszystkim jego uczestnikom, za wytworzenie niesamowitej wspólnotowej atmosfery.

Rafał

fot.: R. Wojciechowski. P. Robaszkiewicz

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.