Brat Albert w seminarium – zapowiedź

 

Przeżywamy Rok świętego Brata Alberta. Z tej okazji ruszamy na naszym blogu z cyklem artykułów zatytułowanych „Brat Albert w seminarium”, w których opisywać będziemy miejsca, gdzie to my – klerycy, staramy się naśladować  tego Świętego. Trwający bowiem do 25 grudnia Rok Brata Alberta nie ma być tylko wspomnieniem kogoś, kto kiedyś tam żył i pomagał innym. Został on ogłoszony po to, żebyśmy my Brata Alberta lepiej poznali i starali się naśladować go w naszym życiu.

Dziś oddajemy w Wasze ręce krótki życiorys Świętego, przygotowany przez Jakuba, a w czwartek na naszym blogu pojawi się opis pierwszego miejsca, w którym próbujemy spełniać uczynki miłosierdzia.

Artykuły z tego cyklu będą pojawiały się na naszym blogu każdego 10 dnia danego miesiąca.

  Życiorys Brata Alberta

Adam Hilary Bernard Chmielowski, herbu Jastrzębiec, tak brzmiało pełne imię i rodowód świętego, powszechnie znanego jako brat Albert. Jego historia jest dobrym materiałem na film przygodowy; pełne zawirowań życie, o którym może marzyć każda młoda osoba. Spróbuję przybliżyć Wam jego sylwetkę, a sami przekonacie się, że była to osoba co nietuzinkowa.

Urodzony  20 sierpnia 1845 r. w Igołomii pod Krakowem, był najstarszym z trójki dzieci Wojciecha i Józefy. Jego początki życiowe nie zapowiadały się najlepiej. Kiedy miał 8 lat, umarł jego ojciec, sześć lat później zmarła matka. Jednakże był zdolnym uczniem, gdyż w wieku 10 lat otrzymał stypendium rządowe i wyjechał do szkoły w Sankt Petersburgu, gdzie rozpoczął edukację w Korpusie Kadetów. Następnie, już w Warszawie, kontynuował naukę w Gimnazjum (współczesne liceum). Jako szesnastolatek podjął studia w Instytucie Rolniczo-Leśnym w Puławach. W tym okresie włączył się w działalność konspiracyjną i tam zastał go wybuch powstania styczniowego, w którym wziął udział. W trakcie powstania dwa razy trafiał do niewoli i za każdym razem zbiegał. Pierwszy raz uciekł z niewoli Austriakom w maju 1863 roku i ponownie włączył się do walk powstańczych. W bitwie pod Mełchowem został ciężko ranny w nogę, rana był tak poważna, że musiała zostać amputowana (bez środków znieczulających). To jednak nie przeszkodziło mu w ucieczce z niewoli, po której wyjechał do Francji, gdzie rozpoczął studia malarskie. Następnie przeniósł się do Belgii, gdzie studiował inżynierię w Gandawie, lecz powrócił wkrótce do malarstwa i ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Monachium. Wszędzie, gdzie przebywał, wyróżniał się postawą chrześcijańską, a jego silna osobowość wywierała duży wpływ na otoczenie. Po powrocie do kraju w 1874 r. tworzył dzieła, w których coraz częściej pojawiała się tematyka religijna. W latach 80-tych powstał jego słynny obraz „Ecce Homo”.

Będąc w pełni sił twórczych porzucił malarstwo i liczne kontakty towarzyskie, mając 35 lat wstąpił do nowicjatu jezuitów w Starej Wsi z zamiarem pozostania bratem zakonnym. Jednak po pół roku, w stanie silnej depresji, opuścił nowicjat i do stycznia 1882 roku leczył się w zakładzie dla nerwowo chorych w Kulparkowie koło Lwowa. Następnie przebywał u swojego brata na Podolu, gdzie powrócił całkowicie do równowagi psychicznej. Tam zafascynowała go duchowość św. Franciszka z Asyżu. W 1884 r. wrócił do Krakowa, gdzie poświęcił się służbie bezdomnym i opuszczonym, do tego stopnia, że pieniędzmi ze sprzedaży swoich obrazów wspomagał najbiedniejszych, a Jego pracownia malarska stała się przytuliskiem.  25 sierpnia 1887 roku, za zgodą kardynała Dunajewskiego, przywdział habit. Dokładnie rok później złożył śluby zakonne, przyjmując imię Albert. Ten dzień jest jednocześnie początkiem działalności Zgromadzenia Braci III Zakonu św. Franciszka Posługujących Ubogim, zwanego popularnie „albertynami”. W następnych latach zakładał w Krakowie domy dla sierot, kalek, starców i nieuleczalnie chorych. Za jego życia powstało 21 takich domów, gdzie potrzebujący otaczani byli opieką 40 braci i 120 sióstr. Pomagał bezrobotnym organizując dla nich pracę. Przykładem swego życia Brat Albert uczył współbraci, że trzeba być „dobrym jak chleb”. Schorowany brat Albert, „brat opuchlaków” jak go nazywano, zmarł 25 grudnia 1916 r. w Krakowie. W 1938 r. prezydent Polski Ignacy Mościcki nadał mu pośmiertnie Order Polonia Restituta za wybitne zasługi w działalności niepodległościowej i na polu pracy społecznej. Wyniesienia Brata Alberta do chwały ołtarzy, zarówno beatyfikacji (1983 r. w Krakowie), jak i kanonizacji (12 listopada 1989 r. w Rzymie) dokonał Ojciec Święty Jan Paweł II, który żyjąc w Krakowie podczas okupacji spotkał się z dziełem tego wielkiego świętego.

To tylko kilka informacji historycznych. Rok 2017 został ogłoszony rokiem św. Brata Alberta. Może jest to dobra okazja do bliższego poznania myśli i duchowości tego zakonnika. Mówię wam, naprawdę warto!

Jakub

 

Zostaw swój komentarz

© 2020 Blog PWSD w Gnieźnie "Powołani". Wszelkie prawa zastrzeżone.